V Ua 29/23 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Opolu z 2023-07-17
Sygn. akt V Ua 29/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lipca 2023 r.
Sąd Okręgowy w Opolu
V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
|
Przewodniczący: |
sędzia Jarosław Szejner (spr.) |
|
Sędziowie: |
Katarzyna Wiatrak-Derda Grzegorz Kowolik |
Protokolant: Teresa Kuśmierczyk
po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2023 r. w Opolu na rozprawie
sprawy z wniosku A. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.
o zasiłek chorobowy
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 3 marca 2020 r. sygn. akt IV U 447/19
oddala apelację,
zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. na rzecz wnioskodawczyni A. B. kwotę 360 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym i w postępowaniu kasacyjnym.
Na oryginale właściwe podpisy
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 3 marca 2020 r. Sąd Rejonowy w Opolu, Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych:
-
zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 7 marca 2019 r. (znak: (...)) i przyznał wnioskodawczyni A. B. prawo do zasiłku chorobowego za okresy: od 22 listopada 2014 r. do 29 listopada 2014 r., od 6 sierpnia 2015 r. do 8 sierpnia 2015 r., od 4 czerwca 2016 r. do 25 czerwca 2016 r., od 15 grudnia 2016 r. do 2 stycznia 2017 r., od 23 kwietnia 2017 r. do 8 maja 2017 r. i ustalił, że wnioskodawczyni nie jest zobligowana do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego wraz z odsetkami,
-
zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. na rzecz wnioskodawczyni kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrokiem z dnia 21 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Opolu zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 3 marca 2020 r. w punkcie 1,2 i 3 i umorzył postępowanie w części dotyczącej żądania uwzględnionego decyzją z dnia 26 kwietnia 2019 r., a w pozostałym zakresie oddalił odwołanie oraz orzekł o kosztach sądowych.
Zdaniem Sądu Okręgowego, w ustalonym w sprawie stanie faktycznym, o ile można by uznać podpisanie 5 rachunków (średnio po jednym w poszczególnych okresach niezdolności do pracy) za czynności incydentalne, o tyle trudno przyjąć, aby czynności te nie miały charakteru merytorycznego, związanego z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2019 r, II UK 521/17 (OSNP 2019 nr 9, póz. 112), należy uznać, że choć samo sporządzenie faktur VAT mogłoby być uznane za czynność techniczną, choć nie prostą, lecz ich podpisanie jest już równoznaczne z wystawieniem, które należy traktować jako istotny element prowadzenia działalności gospodarczej, są to bowiem dokumenty zawierające szczegółowe dane o transakcji, kwoty do zapłaty oraz informacje o sposobie zapłaty. Podpisywanie faktur przez osobę uprawnioną do ich wystawiania należy zatem traktować jako istotny element prowadzenia działalności gospodarczej, kwalifikowany na podstawie art. 17 ust 1 ustawy jako nadużycie prawa do świadczeń. Nie można tych czynności - w wielu wypadkach wywołujących doniosłe skutki cywilnoprawne (np. wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c.) - uznać za czynności niezwiązane z pracą zarobkową lub za mające charakter formalny.
Wyrokiem z dnia 16 marca 2023 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok z dnia 21 września 2020 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Opolu, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy wskazał, iż w odniesieniu do ubezpieczonych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej orzecznictwo Sądu Najwyższego nakazuje przyjęcie, że inaczej musi być oceniana działalność gospodarcza wykonywana jednoosobowo (bez udziału osób współpracujących, pełnomocników oraz pracowników lub osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych), a inaczej działalność realizowana w ramach przedsiębiorstwa, w którym poza przedsiębiorcą występują (pracują) inne wymienione wcześniej osoby. Istotne jest także ustalenie, jak przedstawia się normalny zakres czynności wykonywanych przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność w czasie, gdy jest ona zdolna do prowadzenia tej działalności oraz w czasie jej niezdolności do pracy i porównanie tych aktywności. Inaczej powinna być zatem oceniana sytuacja, w której „normalne” czynności osoby prowadzącej pozarolniczą działalność ograniczają się do stricte formalnych (podpisywania przygotowanych uprzednio przez inne osoby dokumentów, takich jak np. rachunki, faktury, umowy z kontrahentami), a inaczej taka sytuacja, w której osoba prowadząca pozarolniczą działalność realizuje zwykle nie tylko czynności formalne, lecz także wszystkie inne działania charakterystyczne dla zakresu przedmiotowego tej działalności (handlowej, usługowej bądź produkcyjnej), organizując tę działalność, dostarczając lub zamawiając potrzebne materiały, a także uczestnicząc w faktycznym jej prowadzeniu (handlu, świadczeniu usług lub produkcji) w kontaktach z kooperantami oraz odbiorcami. Przy ocenie, czy doszło do wypełnienia przesłanek określonych w art. 17 ust, 1 ustawy zasiłkowej, konieczna jest więc pewna „stopniowalność” zachowań osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą, uwzględniająca specyfikę tej działalności. W konsekwencji przyjęcie, że taka osoba wykonywała w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową w rozumieniu powołanego przepisu będzie możliwe wówczas, gdy wykazuje się ona w tym okresie taką samą lub zbliżoną aktywnością zawodową jak w okresach, w których była zdolna do prowadzenia tej działalności. Natomiast gdy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy osoba prowadząca pozarolniczą działalność ogranicza swoją normalną aktywność wyłącznie do podejmowania sporadycznych, incydentalnych i wymuszonych, np. regulacjami prawnymi, czynności, takich jak złożenie podpisu na dokumencie, zwłaszcza urzędowym, sporządzenie rachunku lub faktury, których niedopełnienie prowadziłoby do niedochowania ustawowego lub umówionego z kontrahentem terminu i które dodatkowo nie są sprzeczne z celem zwolnienia, oraz gdy ceduje pozostałe czynności charakteryzujące prowadzoną przez nią działalność na inne osoby (zatrudnionych w tym celu zleceniobiorców lub ustanowionego na czas trwania niezdolności do pracy pełnomocnika), należałoby przyjąć, że zastosowanie w stosunku do niej regulacji art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie jest uzasadnione. Alternatywę dla takiej osoby musiałoby bowiem stanowić wyłącznie zawieszenie działalności, albo jej definitywne zaprzestanie, czego nie można przecież pogodzić z raiło legis omawianej regulacji (por. powołany wcześniej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2009 r., II UK 359/08), która odnosi się do osób objętych ochroną ubezpieczeniową (art. 6 ustawy zasiłkowej), a zatem nie zakłada podjęcia takich działań, gdyż powodowałyby one ustanie owej ochrony (art. 14 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Sąd Najwyższy wskazał, iż podzielając taki właśnie kierunek wykładni art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej i odnosząc go do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, Sąd Najwyższy zauważa, że wnioskodawczyni jest, jak się zdaje (choć kwestia ta wymaga bardziej wyczerpujących ustaleń), osobą prowadzącą jednoosobowo pozarolniczą działalność gospodarczą w zakresie usług związanych z zagospodarowaniem terenów zielonych. Jej normalne czynności w ramach tej działalności polegają więc zapewne na projektowaniu oraz osobiście wykonywanym nasadzaniu i pielęgnacji ogrodów, a nadto na sporządzaniu dokumentacji, w tym księgowej, oraz wystawianiu rachunków (faktur). Tymczasem, jak wynika z ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, w okresach niezdolności do pracy, których dotyczy decyzja organu rentowego, wnioskodawczyni wystawiła jedynie 5 rachunków za wykonane wcześniej usługi (po jednym w każdym z okresów zasiłkowych) oraz uzupełniła zapisy w księdze przychodów i rozchodów. Równocześnie w okresach tych nie wykonywała żadnych czynności związanych z właściwym przedmiotem prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, to jest nie realizowała zleconych jej usług ogrodniczych. Jej aktywność zawodowa została zatem, jak również się zdaje, w istotny sposób ograniczona wyłącznie do kilku zaledwie czynności formalnych mających na celu „zamknięcie" usług, które zrealizowała w czasie, gdy była zdolna do pracy. Czynności te, ze względu na ich ilość i rodzaj, można przy tym zapewne uznać za sporadyczne, incydentalne oraz nieobciążające organizmu wnioskodawczyni.
Sąd Najwyższy wskazał, iż stoi w związku z tym na stanowisku, że zaskarżony wyrok jest efektem błędnej wykładni art. 17 ust. 1 ustawy wypadkowej. Nie uwzględnia bowiem interpretacji tego przepisu dokonanej w wyżej przytoczonym orzecznictwie i opiera się na założeniu, że jakakolwiek aktywność zawodowa osoby prowadzącej działalność gospodarczą, nawet w przypadku ograniczenia jej zakresu przedmiotowego do kilku czynności formalnoprawnych, winna powodować utratę prawa do zasiłku chorobowego. Z przyczyn wcześniej podniesionych Sąd Najwyższy uznał jednak tak rygorystyczną wykładnie za sprzeczną z ratio legis regulacji zawartej w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego jest bezzasadna.
Na wstępie należy stwierdzić, iż w ocenie Sądu Okręgowego, sąd pierwszej instancji wydał trafne orzeczenie, znajdujące oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i obowiązujących przepisach prawa.
Wbrew twierdzeniom apelacji, przedmiotowe rozstrzygnięcie nie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, skutkującym koniecznością zmiany czy (w szczególności) uchylenia zaskarżonego wyroku. Zresztą pełnomocnik organu rentowego, zmieniając na rozprawie apelacyjnej w dniu 17.07.2023r. wnioski apelacji i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w miejsce dotychczasowego żądania jego zmiany, nie uzasadnił w żaden sposób tej zmiany i nie wskazał okoliczności, które miałyby prowadzić do podjęcia takiego rozstrzygnięcia. W apelacji postawiony został jedynie zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji zasady swobodnej oceny dowodów, stąd niezrozumiała jest zmiana wniosków na żądanie uchylenia zaskarżonego orzeczenia, bez zarzutów wskazujących na wadliwe czy niedostateczne zebranie materiału dowodowego. Uchylenie zaskarżonego wyroku mogłoby bowiem nastąpić wyłącznie w przypadku stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy lub konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, które to wadliwości z pewnością nie zachodziły.
Zgodnie z treścią art.17 ust. l ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa z dnia 25 czerwca 1999 r. (tekst jednolity Dz.U. z 2010 roku nr 77, poz. 512 ze zm.) - ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.
Powołany przepis zawiera bezsprzecznie dwie przesłanki, które powodują utratę prawa do zasiłku chorobowego. Pierwsza przesłanka to wykonywanie pracy zarobkowej (w okresie orzeczonej niezdolności do pracy). Druga to wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia.
Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy podpierając się bogatym orzecznictwem Sądu Najwyższego, pracą zarobkową w rozumieniu art. 17 ustawy zasiłkowej jest jakakolwiek działalność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, zaś pozbawienie prawa do zasiłku może i powinno nastąpić wtedy, gdy w trakcie zwolnienia lekarskiego są wykonywane przez przedsiębiorcę czynności związane wprost z prowadzoną działalnością gospodarczą. Tym samym ocena, czy w niniejszej sprawie wnioskodawczyni podjęła pracę zarobkową w czasie korzystania z zasiłku chorobowego, zależy od okoliczności faktycznych, w tym zwłaszcza od rodzaju i zakresu czynności, które wykonywała oraz oceny czy ich podjęcie było konieczne i niezbędne dla utrzymania prowadzonej przez nią działalności. Powyższy pogląd pozostaje w zgodzie z wykładnią zaprezentowaną przez Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie i znajduje aprobatę składu obecnie rozpoznającego sprawę.
Przechodząc do oceny zarzutu apelacji przypomnieć należy, iż w myśl art. 233 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane pod uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. Przepis ten daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Mają być one ocenione konkretnie i w związku z całym zebranym materiałem dowodowym. Ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego.
W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego, jest – wbrew twierdzeniom apelującego – prawidłowa. Zarzuty organu rentowego sprowadzają się zaś w zasadzie do polemiki ze stanowiskiem sądu, interpretacją dowodów dokonaną przez ten sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelujący, bowiem przeciwstawia ocenie dokonanej przez sąd pierwszej instancji wyłącznie własny pogląd na sprawę. Zdaje się także nie zauważać, że kluczową dla sprawy kwestię, a mianowicie wykazanie, iż wnioskodawczyni w okresie zasiłkowym prowadziła aktywnie działalność gospodarczą, winien dokonać organ rentowy.
W niniejszej sprawie bezspornym było, że w okresach: od 22 listopada 2014 r. do 29 listopada 2014 r., od 6 sierpnia 2015 r. do 8 sierpnia 2015 r., od 4 czerwca 2016 r. do 25 czerwca 2016 r., od 15 grudnia 2016 r. do 2 stycznia 2017 r., od 23 kwietnia 2017 r. do 8 maja 2017 r. wnioskodawczyni pozostawała czasowo niezdolna do pracy. Poza sporem pozostawało również, że wnioskodawczyni prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Twierdzenia w tym zakresie nie zostały podważone przez organ rentowy, a nadto znajdują pośrednio potwierdzenie w dowodach z zeznań przesłuchiwanych w sprawie świadków. Wnioskodawczyni zgodnie z treścią wpisu do CEIDG prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...) z siedzibą w L., zaś w ramach prowadzonej działalności zajmuje się wykonywaniem usług związanych z zagospodarowywaniem terenów zielonych. Swoje usługi w postaci aranżacji ogrodów przede wszystkim wykonuje w terenie. Mechanizm aranżacji ogrodów został zobrazowany przez wnioskodawczynię podczas jej przesłuchania i pozostaje on powszechnie stosowany przy świadczeniu tego typu usług, stąd też prawidłowo sąd dał wiarę A. B., co do tego, że jej praca polega na tym, iż w pierwszej kolejności tworzy projekt aranżacji ogrodu, a następnie po jego zaakceptowaniu przez klienta realizuje zlecenie w terenie, ewentualnie realizuje prace porządkowe na założonych już ogrodach osbiście fizycznie wykonując w nich prace. Świadkowie A. D. oraz H. B. wiarygodnie zeznali również, iż wnioskodawczyni doskwierają dolegliwości bólowe kręgosłupa, a nadto problemy gastryczne związane z nietolerancją glutenu. Tym samym za wiarygodne uznać należy twierdzenie wnioskodawczyni o okresowym i powtarzającym się braku możliwości wykonywania tego typu pracy. Opisując sposób prowadzenia swojej działalności gospodarczej wnioskodawczyni logicznie wyjaśniła również, iż rachunek za wykonaną usługę wystawia dopiero po zakończonej realizacji. Prawidłowo uznał zatem Sąd Rejonowy, że w okresach objętych zaskarżoną decyzją wnioskodawczyni wystawiała jedynie rachunki za prace wykonane w innym czasie. Za wiarygodnością powyższych zeznań przemawia również fakt, iż część prac ogrodowych wykonuje się w zależności od pory roku, w odpowiednim terminie. I tak przykładowo w rachunku nr 8/2016 wskazano usługę „ cięcia formujące krzewów, plewienie rabat”. Z powszechnie dostępnych źródeł informacji wynika przy tym, że podstawowym terminem przycinania iglaków jest okres wiosenny, głównie maj i kwiecień, kiedy wycina się uszkodzone przez mróz pędy oraz przycina gałęzie w celu ich uformowania (vide np. https://deccoria.pl/artykuly/porady-ogrodnicze/kalendarz-ciecia-drzew-i-krzewow-ozdobnych-34-2687 ). Ponadto zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego nakazują przyjęcie, iż ogrodnicy zazwyczaj w pierwszej kolejności wykonują daną pracę, a dopiero po jej kompleksowym wykonaniu wystawiają rachunek za usługę. Prace te składają się często z wielu czynności, które należy podliczyć i na tej podstawie wyliczyć należność do zapłaty. Często tego rodzaju czynności nie są też wykonywane jednorazowo. Powyższe dodatkowo uwiarygadnia twierdzenia wnioskodawczyni, iż prac wskazanych w rachunkach nie wykonywała w okresach ich wystawienia. Ponadto – co tyczy się rachunku z 20 grudnia 2016 r.- wiarygodnie wnioskodawczyni wyjaśniła, iż rachunek ten został wystawiony z uwagi na zakończenie roku, a to z uwagi na konieczność dokonania stosownych rozliczeń. Jak chodzi o drugi z pięciu wystawionych rachunków wskazała też, że wystawiła go przed tym jak poczuła się źle i udała do lekarza od którego uzyskała zaświadczenie o niezdolności do pracy. Zresztą powyższe okoliczności nie miały większego znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem samo wystawienie tych pięciu rachunków należało ocenić - zgodnie z sugestią takiej kwalifikacji dokonaną w wyroku Sądu Najwyższego uchylającego pierwszy wyrok Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie - jako czynności o charakterze formalnoprawnym, istotnie odbiegające w zakresie niezbędnego nakładu sił do ich wykonania od czynności podejmowanych standardowo przez wnioskodawczynię.
Wnioskodawczyni – jak prawidłowo przyjął Sąd Rejonowy- opierając się na w pełni korespondujących dokumentach w postaci przedstawionych rachunków oraz precyzyjnie opisujących powiązanie treści w/w. dokumentów ze zdarzeniami wyjaśnieniami A. B. - nie pozostawała aktywna jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą w okresach objętych sporną decyzją. Słusznie więc Sąd Rejonowy przyjął, że wystawianie rachunków w sposób o jakim mowa wyżej, nie rodzi podstaw do przypisania wnioskodawczyni fizycznej realizacji czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, skoro odbywała się ona bez jakiegokolwiek jej udziału w tych pracach (w tym miejscu należy przypomnieć, że wnioskodawczyni prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, a zatem wszystkie prace wykonywała osobiście). To, że w efekcie wcześniej wykonanych prac wnioskodawczyni wystawiła rachunki pozostaje dla sprawy o tyle istotne, że ww. fatycznie osobiście prowadziła swoją działalność gospodarczą i nie korzystała z usług innych osób.
Za właściwe uznać należało także stanowisko Sądu Rejonowego, który przyjął, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala uznać za zasadne stanowisko organu rentowego jakoby wnioskodawczyni w okresie wystawienia pięciu rachunków za usługi ogrodnicze wykonywała czynności zarobkowe związane z prowadzoną przezeń działalnością gospodarczą. W tym miejscu podnieść należy, iż całkowicie chybiony jest argument organu rentowego, iż o wykonywaniu pracy przez wnioskodawczynię świadczy moment uzyskania przychodu. Logicznym jest bowiem, że wraz z wystawieniem rachunku następuje jego opłacenie, a co za tym idzie – uzyskanie przychodu związanego z wykonaną usługą (niezależnie od terminu jej wykonania). Zresztą organ rentowy ograniczył się w tym zakresie do gołosłownego zakwestionowania dowodów przeprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji nie oferując żadnych kontrdowodów w tym zakresie. Tymczasem skoro, jak twierdził w apelacji, „ transakcje potwierdzone wystawieniem tychże rachunków zostały dokonane w dniu ich (rachunków) wystawienia” mógł wnioskować np. o przesłuchanie kontrahentów wnioskodawczyni na okoliczność daty wykonania usług widniejących na wystawionych rachunkach. Nie złożenie na tą okoliczność jakichkolwiek wniosków mogących potwierdzić stawianą tezę powoduje brak możliwości uznania podnoszonych zarzutów za uzasadnione.
Podzielając zatem dokonaną w niniejszej sprawie wykładnię art. 17 ustawy zasiłkowej stwierdzić należy, iż prawidłowo sąd I instancji przyjął, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki o jakich mowa w art. 17 ustawy zasiłkowej, uzasadniające pozbawienie ubezpieczonej prawa do zasiłku chorobowego za okres objęty decyzją z dnia 7 marca 2019 r.
Sąd Rejonowy właściwie ocenił i prawidłowo przypisał walor wiarygodności zeznaniom świadków oraz wyjaśnieniom wnioskodawczyni powiązując je z treścią przedłożonych w sprawie dowodów z dokumentów w postaci rachunków oraz księgi rozchodów i przychodów.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie powołanych przepisów oraz art. 385 k.p.c. orzekł jak w punkcie I sentencji.
Orzeczenie w przedmiocie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oparte jest na treści art. 98 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 1) oraz § 10 ust. 4 pkt 1) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 t.j.).
sędzia Katarzyna Wiatrak-Derda sędzia Jarosław Szejner sędzia Grzegorz Kowolik
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Opolu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Jarosław Szejner, Katarzyna Wiatrak-Derda , Grzegorz Kowolik
Data wytworzenia informacji: